Kino
    Kino
Kino

Kino Kino Kino
 






Newsletter

Newsletter Wiadomości KINOmana informuje co tydzień o premierach kinowych







 
Kino Kino Kino
Kino Kino Kino
 
Advertisement
 
Kino Kino Kino
Kino Kino Kino
 




Nasze recenzje

0_1_0
2 dni w Paryżu
2012
30 dni mroku
33 sceny z życia
4 kobiety
500 dni miłości
9
A na koniec przyszli turyści
Afonia i pszczoły
Agora
Alpha Dog
Aleksandra
Alicja w Krainie Czarów
American Gangster
Angielska robota
Austeria
Australia
Autor widmo
Avatar
Aż poleje się krew
Baader Meinhof
Baby Love
Bad Boys. Cela 425
Balladyna
Beats of Freedom - Zew wolności
Benek
Będzie głośno
Bękarty wojny
Biała wstążka
Białe szaleństwo
Bitwa o Irak
Boisko bezdomnych
Boski
Boso, ale na rowerze
Butelki zwrotne
Bracia
Bracia Karamazow
Burrowing
Była sobie dziewczyna
Che. Rewolucja
Chinka
Chłopiec na galopującym koniu
Chłopiec z latawcem
Ciche światło
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
Co nas kręci, co nas podnieca
Co wiesz o Elly?
Coco Chanel
Control
Czarna owca
Człowiek na linie - Man on Wire
Człowiek, który gapił się na kozy
Cztery noce z Anną
Czyngis-Chan
Daratt
Daybreakers. Świt
Delta
Demakijaż
Do ciebie, człowieku
Dobre serce
Dom zły
Droga do przebaczenia
Droga do raju
Drzazgi
Dubel
Dzień w Juriewie
Dziewczyny z St.Trinian
Elegia
Elitarni
Enen
Fantastyczny Pan Lis
Fenomen
Fish Tank
Free Rainer
Frost/Nixon
Fundacja
Futro
Gainsboroug
Galerianki
Gdzie jesteś Amando?
Generał - Zamach na Gibraltarze
Generał Nil
Genua. Włoskie lato
Gigante
Głód
Gomorra
Gorzkie mleko
Gra dla dwojga
Granice miłości
Green Zone
Gry wojenne
Hallam Foe
Hanami - Kwiat wiśni
Handlarz cudów
Hańba
Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia
Heartbreaker. Licencja na uwodzenie
Hel
I Love You Philip Morris
Ile waży koń trojański?
Import / Export
Italianiec
Ja cię kocham, a ty z nim
Ja, Don Giovanni
Ja, też!
Jagodowa miłość
Janosik. Prawdziwa historia
Jaśniejsza od gwiazd
Jeszcze dalej niż Północ
Jeszcze nie wieczór
Jezus Chrystus Zbawiciel
John Rambo
Joe Strummer ...
Juno
Karmel
Kierowca dla Wiery
Klasa
Klasztor. Pan Vig i zakonnica
Kobiecy metraż (zestaw)
Kobieta w Berlinie
Kobiety
Kochaj i tańcz
Kocham cię od tak dawna
Kochanek Lady Chatterley
Kochanice króla
Kołysanka
Kret
Król Maciuś Pierwszy
Królik po berlińsku / Esterhazy
Królowie nocy
Księżna
Kwiat pustyni
La libertad
Las
Lejdis
Lekcje pana Kuki
Lektor
Liban
Liverpool
Lourdes
Madame Sată
Magiczne drzewo
Mała Moskwa
Mamma Mia!
Martwa natura
Matka Joanna od Aniołów
Mądrość i seks
Meduzy
Metoda
Metropia
Mgła
Miasto ślepców
Miasto z morza
Mikołajek
Milarepa
Milczenie Lorny
Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Miłość na wybiegu
Mistyfikacja
Mleko
Mniejsze zło
Młodość stulatka
Moja krew
Moje Winnipeg
Motyl i skafander
Mój brat jest jedynakiem
Mój nauczyciel
Mroczny rycerz
My, Cichociemni
Myśliwy
Na imię ma Sabine
Na krawędzi nieba
Na przemiał
Nadzieja
Nasza klasa
Nic osobistego
Niebo nad Paryżem
Niedżwiadek
Niezasłane łóżka
Niezawodny system
Nieruchomy poruszyciel
Nigdy nie mów nigdy
Nightwatching
Nim diabeł dowie się, że nie żyjesz
Nine - Dziewięć
Obcy we mnie
Obiecaj mi!
Obywatel Havel
Obywatel Milk
Oczy szeroko otwarte
Odgłosy robaków - zapiski mumii
Ogrody jesieni
Ogród Luizy
Ojcze nasz. Krew z krwi
Om Shanti Om
Once
Ondine
Operacja Dunaj
Operacja Świt
Opowiedz mi o deszczu
Opór
Orzeł kontra rekin
Ostatnia akcja
Ostrożnie, pożądanie
Oszukana
Papierowy żołnierz
Papryka, sex i rock'n'roll
Paranoid Park
Parnassus
Paranormal Activity
Pełen oddech
Persepolis
Piksele
Plaże Agnes
Pocałunek o północy
Pociąg
Podróż czerwonego balonika
Podróż ze zwierzętami domowymi
Polak potrzebny od zaraz
Polański. Ścigany i pożądany
Po-lin
Popiełuszko. Wolność jest w nas
Popioły czsu: Powrót
Popiół i diament
Posterunek graniczny
Potosi: czas podróży
Poważny człowiek
Powrót do Brideshead
Pożegnania
Półksiężyc
Prorok
Przebacz
Przebłysk geniuszu
Przerwane objęcia
Przyjeżdża orkiestra
Raj dla par
Randka w ciemno
René
Reprise
Rewers
Rezerwat
Ricky
Robin Hood
Rodzina Savage
Rok 1612
Rolling Stones w blasku świateł
Różyczka
Rumba
Rusałka
Rysa
Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu
Salto
Samotny mężczyzna
Sanatorium pod Klepsydrą
Saturno Contro
Sekrety
Seksmisja
Sen Kasandry
Senność
Serafina
Serce na dłoni
Shultes
Sierociniec
Skradzione oczy
Slumdog. Milioner z ulicy
Słowo jak głaz
Służąca
Solista
Spadkobiercy cara
Spotkania na krańcach świata
Spotkanie
Spotkanie w Palermo
Strasznie szczęśliwi
Sukiyaki Western Django
Sweeney Todd
Sztuczki
Sztuka masażu
Środa, czwartek rano
Świat jest wielki, a zbawienie czai się za rogiem
Święta Góra
Święty interes
Tajne przez poufne
Tatarak
Telenowela
Teza
The Box. Pułapka
The Limits of Control
Tlen
To nie jest kraj dla starych ludzi
To nie tak jak myślisz, kotku
To skomplikowane
Trick
Trzy królestwa
Trzy małpy
Tulpan
U Pana Boga za miedzą
Vicky Cristina Barcelona
W.
W chmurach
W dolinie Elah
W górę Jangcy
W skórze węża
Walc z Baszirem
Walkiria
Wątpliwość
Wenecja
Weronika postanawia umrzeć
Wino truskawkowe
Włatcy Móch ...
Wojna Charliego Wilsona
Wojna domowa
Wojna polsko-ruska
Wrota do piekieł
Wszyscy inni
Wszystko co kocham
Wszystko za życie
Wygnanie
Wyspa
Wyspa tajemnic
XXY
Yes-Meni naprawiają świat
Z drugiej strony
Zack i Miri kręcą porno
Zagubieni w miłości
Zakładnik
Zakochany Nowy Jork
Zapaśnik
Zatoka delfinów
Zawodowcy
Zdobyć Woodstock
Zejście 2
Zero
Zmierzch
Zniknięcie


 
Kino Kino Kino
Kino Kino Kino
 
Aż poleje się krew Drukuj Email

Aż poleje się krew
There Will Be Blood, reż. Paul Thomas Anderson, USA 2007
 
AŻ POLEJE SIĘ KREW
MICHAŁ OLESZCZYK

Piękno przyrody zaskoczonej obecnością człowieka, nakłuwanej pierwszymi słupami i rusztowaniami; chyba nikt nie pokazał tego równie wspaniale, jak Altman w "McCabe i pani Miller" i Malick w "Niebiańskich dniach". I oto przychodzi nowy film Paula Thomasa Andersona, godny porównania z tamtymi. Nie dziwimy się więc, gdy napisy końcowe obwieszczają, że scenografię stworzył stały współpracownik Malicka, Jack Fisk; że "Aż poleje się krew" dedykowane jest Altmanowi.

Porównania Andersona z Altmanem słyszało się już przy wielowątkowej "Magnolii" (1999), niezwykłym filmie o grzechach ojców i gehennie synów, spuentowanym egipską plagą spadającą na Los Angeles. W późniejszym "Lewym sercowym"(2002) na miłosną pieśń wybrał Anderson piosenkę z Altmanowskiego "Popeye'a".

ImageW "Aż poleje się krew" pozostaje Anderson w rodzinnej Kalifornii, tyle że cofa się w czasie - akcja zaczyna się w roku 1898 i kończy w 1927, prowadząc od pierwszej bryłki srebra wydobytej własnoręcznie przez Daniela Plainview do moralnej ruiny tegoż w wielkim pałacu, którego ta bryłka była zaczątkiem, mimo iż bogactwo zbudowane zostało na ropie naftowej. Nominalnie film stanowi adaptację wydanej w 1927 roku książki Uptona Sinclaira "Oil!": komunistycznej powieści rozwojowej, w której o wojnie polsko-bolszewickiej pisze się jako "polskiej inwazji na Rosję"; całość wieńczy zaś kapitalistyczna apokalipsa (wybór Calvina Coolidge'a na prezydenta) i jutrzenka nadchodzącej Światowej Rewolucji.

Anderson zaczerpnął od Sinclaira tylko i wyłącznie zarys wyjściowej sytuacji i dwa czy trzy fragmenty dialogowe - jego film przygląda się czemuś zupełnie innemu niż walka klas, a mianowicie spustoszeniu ludzkiego serca. Plainview, grany przez Daniela Day-Lewisa, już nazwiskiem obwieszcza światu, że wie, czego chce. "Plain view": jasny widok, wizja bez zakrętów i komplikacji. "I like speaking plainly" - powiada do słuchaczy - i mimo że kłamie, bo w istocie potrafi używać języka do krętactw, to kiedy przychodzi co do czego i zaczyna mówić o samym sobie, dotyka kluczowych spraw ze wstrząsającą bezpośredniością. Jest w tym filmie scena, w której bohater zwierza się domniemanemu bratu z tej "wielkiej potrzeby konkurowania", którą nosi w sobie. Powiada tam między innymi, że "nie lubi większości ludzi; że życzy innym porażki; że widzi w innych przede wszystkim zło".

Daniel Day-Lewis gra swego imiennika w ten sposób, że w pierwszym momencie umyka nam bezdenny pesymizm tych słów. Wypowiadane są z tą samą zastygłą ironią, co wszystkie poprzednie, możemy więc nie zauważyć, że nie tylko ironia jest w nich zastygła: Daniel też już dawno odłączył się od życia. Film, odwrotnie niż książka, nie opisuje rodzinnej przeszłości bohatera, wiemy więc tylko tyle, że Daniel nie ma ukochanej kobiety, że podróżuje z synem i że spotyka brata. Aliści pod koniec okazuje się, że brat naprawdę nim nie jest a syn - to już sugestia samego Daniela, w którą można wierzyć bądź nie - także nie był jego prawdziwym potomkiem.

Tematem filmu jest wyparty wstręt wobec własnej bezduszności: dwukrotnie poi Daniel swego syna alkoholem (raz w wieku niemowlęcym, raz po ogłuchnięciu chłopca); woli go oszołomić niż przytulić. Jest też jedna scena niekłamanej czułości, ale Anderson ustawia ją w ten sposób, że to czułość przychodząca poniewczasie: Daniel najpierw gasi płonący szyb, potem spieszy do syna, a na pytanie o stan jego zdrowia odpowiada zimno: "Nie, nie ma się lepiej". Tragedia Daniela polega na tym, że wie o własnym martwym sercu. Kiedy wysyła syna do odległej szkoły, nie mówiąc mu przedtem ani słowa, że go wyśle, odczuwa - może nie targnięcie sumienia - ale odrazę do swojej nieumiejętności okazywania, a w istocie doznawania uczuć.

Tak się jednak składa, że ów wydrążony człowiek ma jednocześnie pewne cechy boskie: kiedy wykupuje od osadników ziemię pod odwierty, jego pierwsza obietnica pochodzi wprost z modlitwy "Ojcze nasz": da ludziom chleba ich powszedniego. Kilka scen potem - znów tropem modlitwy - odpuszcza winy i "dzieje się wola jego", kiedy zakazuje okrutnemu ojcu bicia córki. Plainview jest w pewnym sensie metaforą Boga, który nie kocha tego co stworzył; który swoje dzieło koniec końców zdradza.

Daniel ma konkurenta w postaci charyzmatycznego przywódcy Kościoła Trzeciego Objawienia, niejakiego Eliego Sunday'a. Anderson raz jeszcze zastąpił neutralne nazwisko z powieści Sinclaira nazwiskiem znaczącym (Plainview był w książce zwykłym Rossem, Sunday - Watkinsem), przenosząc metaforyczny ciężar opowieści właśnie na te dwie postaci. Eli rozbudowuje swój kościół i swą fortunę, "wyganiając demony" z otumanionych wiernych i walcząc nieustannie z Danielem o wpływy (i duchowe, i finansowe). W finale to właśnie między nimi dojdzie do konfrontacji i drugi raz poleje się - zapowiadana w tytule - krew.

Z postacią Eliego wiąże się ponadto jeden z najdziwniejszych zabiegów Andersona, który wciąż nie znalazł przekonującej wykładni. Książkowy Eli miał brata Paula (głównego rewolucjonistę) - nie było żadnych wątpliwości, że są to dwie różne postacie. Tymczasem Anderson nie tylko obsadził w obydwu rolach tego samego Paula Dano, idzie dalej: podsuwa pytanie, czy nie są oni jedną i tą samą osobą. Co prawda w napisach końcowych pojawia się i Paul, i Eli Sunday, przedtem Eli wrzeszczy do ojca, jak głupim synem jest Paul, ale kto wie, czy nie mówi tak naprawdę o sobie; o drugim sobie, którym pogardza i którego chciał wygnać z własnego ciała niczym demona w scenie kazania. W podobnym ironicznym kluczu można czytać finałową tyradę Daniela, gdy powiada, że "to Paul był prorokiem, to on miał rację."

Jeśli otworzymy się na tę wątpliwość, nagle dostrzeżemy jak symetrycznie współgra ona z innymi wątkami filmu. Czy Eli ma brata...? Ani chybi, analogiczne pytanie stawia sobie Daniel, kiedy zaczyna podejrzewać, że niejaki Harry - podający się za syna jego ojca, tyle że z innej matki - może być oszustem. Jeśli Daniel pyta zasadnie: "Czy mam brata?", to jego syn może pytać pod koniec: "Czy mam ojca?", ponieważ koniec końców Daniel wypiera się pokrewieństwa. Jeśli dodamy do tego biblijny trop w postaci Abla, ojca Eliego; jeśli przypomnimy, że błagający o litość Daniela Eli powtarza w panice: "Jesteśmy braćmi!" to otrzymamy obraz świata, w którym więzy rodzinne są problematyczne bądź iluzoryczne - świata, w którym natura (więzy krwi) nie daje człowiekowi oparcia.

W finale "Magnolii" mały geniusz Stanley mówi do swego nieczułego ojca: "Musisz być dla mnie milszy". Podobne błaganie, choć bezgłośne (bo dorosły H. W. Plainview posługuje się językiem migowym), powtarza syn ojcu w "Aż poleje się krew". Zostaje ono odrzucone, a opuszczony patriarcha dopuszcza się w chwilę potem krwawej zemsty na wieloletnim adwersarzu. Jedyna nadzieja, to małżeństwo dwójki dorosłych już dzieci, z których każde przeżyło zdradę ojca: bitej dziewczynki z początku filmu i H. W. Tylko w milczeniu, w odcięciu się od świata i od brudu codzienności może zakwitnąć miłość.

"Aż poleje się krew" to przedziwny, mylący film, zadający więcej pytań niż się z początku zdaje. Finałowa scena, z Danielem i Elim walczącymi ze sobą w pudełkowej scenerii podwójnego toru kręglarskiego, pełna gardłowych inwektyw Day-Lewisa puentowanych piskami Dano, osiąga prawdziwą wielkość: jest komedią absurdalnej przemocy (smakuje Kubrickiem). I dopiero kiedy uświadomimy sobie, że jest to przemoc wyrosła z głodu ropy naftowej; głodu, który kształtuje naszą współczesną geopolitykę, śmiech więźnie w gardle.

Film kończy się zdyszanym: "I'm finished" Daniela (zarazem: "Skończyłem", jak i "Jestem skończony"). Szaleństwo tego niezwykłego antybohatera nie byłoby nawet w połowie tak fascynujące, gdyby nie szaleństwo reżyserskie, na jakie porwał się Anderson. Altman mógłby być dumny.

There Will Be Blood
Reżyseria i scenariusz (na podstawie powieści Uptona Sinclaira) Paul Thomas Anderson. Zdjęcia Robert Elswit. Muzyka Jonny Greenwood. Wykonawcy Daniel Day-Lewis (Plainview), Paul Dano (Eli Sunday), Kevin J. O'connor (Henry Brands), Ciaran Hinds (Fletcher Hamilton), Russell Harvard (H.B. Ailman). Produkcja Ghoulardi Film Company - Paramount Vantage - Miramax Films, USA 2007. Dystrybucja Forum Film. Czas 158 min.


Michał Oleszczyk, Aż poleje się krew, „Kino” 2008, nr 3, s. 72-73.

© Fundacja KINO 2008


Zmieniony ( 07.03.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Kino Kino Kino
Kino Kino Kino
 
© 2010 Kino
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
 
Kino Kino Kino Kino