Aż do piekła

AŻ DO PIEKŁA
MAGDALENA MAKSIMIUK

W najnowszym filmie David Mackenzie („Ostatnia miłość na Ziemi”) zapuszcza się w głąb sennej, małomiasteczkowej Ameryki. Pokazuje ją jako miejsce zaniedbane i nieciekawe. Wszędzie widać platformy wiertnicze, jednostajnym ruchem wydobywające z ziemi ropę. Na tym tle rozgrywa się dramat rodziny, nad którą ciąży widmo niespłaconej hipoteki. Dwaj bracia postanawiają walczyć z chciwą korporacją jej własną bronią.

W filmografii szkockiego reżysera próżno szukać schematów czy charakterystycznych cech, które pozwoliłyby w lot rozpoznać jego „autorskie dotknięcie”. W przeszłości Mackenzie opowiadał na przykład historię nastoletniego podglądacza („Hallam Foe”), flisaka odnajdującego ciało topielicy („Młody Adam”), a ostatnio – sprawiającego kłopoty młodocianego więźnia przeniesionego do zakładu dla dorosłych, gdzie wyrok odsiaduje jego ojciec-recydywista (znakomity „Starred Up”).

ImageW najnowszym filmie reżyser tworzy z kolei własną wersję neowesternu, garściami czerpiąc z tradycji i klasycznych motywów. Reinterpretuje i bawi się gatunkiem, trochę przy tym ściągając z Coenów, czasami z Sergio Leone czy „Badlands” Terrence’a Malicka. Uważnym okiem przygląda się też poczynaniom młodszych, ale już uznanych reżyserów, na przykład Johna Macleana („Slow West”) albo Davida Michôda („Rover”).

Mimo że „Aż do piekła” nie zwiastuje kolejnej rewolucji, z pewnością przyciąga uwagę. Ogromna to zasługa scenarzysty Taylora Sheridana (autora „Sicario”) i czwórki głównych aktorów: Jeffa Bridgesa, Gila Birminghama, Bena Fostera i Chrisa Pine’a (w najlepszym występie w karierze).

Dwóch braci – awanturników: Toby’ego (Pine) i Tannera (Foster) poznajemy, kiedy właśnie rabują oddział teksaskiego banku. Działają zgodnie z misternie utkanym planem, który ma umożliwić im spłatę wysokiego kredytu i zapewnić „lepsze jutro”. Wszystko ze szlachetnych pobudek, chodzi przecież o danie nauczki pazernym bankom wpędzającym w długi uczciwych, ciężko pracujących Amerykanów.

Stróże prawa nie potraktują jednak braci ulgowo. Tropem rabusiów niespiesznie podąża cyniczny szeryf (Bridges) i jego wierny towarzysz, pół-Indianin z plemienia Komanczów (świetny Birmingham). Skąpany w słońcu suchy i senny zachodni Teksas (pięknie sfotografowany przez stałego współpracownika Mackenziego – Gilesa Nuttgensa) służy za arenę wydarzeń, których finał tylko wydaje się łatwy do przewidzenia.

Szkocki twórca najnowszy film oparł na subtelnie podkreślonych niuansach, pieczołowicie skonstruowanej, specyficznej atmosferze konserwatywnego Teksasu i mocno zarysowanych, inteligentnie skonstruowanych bohaterach. To przede wszystkim oni stanowią o sile obrazu: skupiony, kalkulujący Toby, w gorącej wodzie kąpany ryzykant Tanner i błyskotliwy, choć starzejący się bez wdzięku szeryf Hamilton tworzą grupę pechowców, którzy znaleźli się w złym miejscu i w nieodpowiednim czasie.

Mackenzie sięgnął po western, a więc gatunek głęboko zakorzeniony w amerykańskiej mitologii, choć sam przecież jest Anglikiem. Świetnie jednak czuje ducha wciąż cokolwiek dzikiego Zachodu. Opisując martwe miasteczka przy akompaniamencie na przemian chrześcijańskiego popu i muzyki Nicka Cave’a, pozwala sobie zarazem na komentarze w takich kwestiach jak łatwy dostęp do broni, nieporozumienia na tle rasowym czy triumf korporacyjnej Ameryki.

ImageAle „Aż do piekła” to przede wszystkim wartko zrealizowana, niepozbawiona humoru i błyskotliwych puent tragikomedia z większymi niż życie bohaterami, poddająca próbie mitotwórczą siłę westernowych motywów. Pozbawiona sentymentów opowieść o współczesnej Ameryce. Nie ma tutaj zbędnych scen, niepotrzebnych dialogów czy postaci, które można by sprawnie i po cichu usunąć. Wszystkie elementy złożyły się w spójną całość, łączącą estetykę noir z westernem i wciągającą rodzinną sagą.

Hell or High Water
Reżyseria David Mackenzie. Scenariusz Taylor Sheridan. Zdjęcia Giles Nuttgens. Muzyka Nick Cave, Warren Ellis. Wykonawcy Ben Foster (Tanner Howard), Chris Pine (Toby Howard), Jeff Bridges (Marcus Hamilton), Gil Birmingham (Alberto Parker), Dale Dickey (Elsie). Produkcja Film 44, Oddlot Entertainment, Sidney Kimmel Entertainment. USA 2016. Dystrybucja Kino Świat. Czas 102 min

Magdalena Maksimiuk, Aż do piekła, „Kino" 2016, nr 9, s. 74-75

© Fundacja KINO 2016

Zmieniony ( 02.09.2016. )