Patti Cake$

PATTI CAKE$
ZBIGNIEW BANAŚ

Niskobudżetowy dramat obyczajowy autorstwa Geremy Jaspera nie jest specjalnie skomplikowany, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i o treść. To produkcja, która chce być lubiana przez publiczność i na szczęście daje się lubić, głównie dzięki przykuwającej oko kreacji Danielle Macdonald w tytułowej roli. Dodatkowym walorem filmu są wplecione w fabułę elementy muzyki rapowej i hip-hopowej, oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi tego rodzaju dźwięki.

Patti jest dziewczyną z nizin społecznych, która z matką-alkoholiczką i niedołężną babcią mieszka w nędznym domu w stanie New Jersey. Otyła i mało atrakcyjna często bywa obiektem drwin i prześladowań ze strony rówieśników. Nie ma chłopaka ani większej grupy przyjaciół. Podobnie jak wiele innych młodych osób w jej środowisku, nie ma też żadnych konkretnych możliwości poprawy swojego losu.

Jedyną jej pasją jest rap. Ta pozornie agresywna forma muzyczna staje się dla Patti sposobem ucieczki od wszystkich dręczących ją utrapień: problemów rodzinnych, braku samoakceptacji, ogólnie pojętej odmienności i nieprzystosowania do otoczenia. Z drugiej strony, daje jej również możliwość snucia marzeń o sukcesie estradowym i lepszym życiu w przyszłości.

W filmie rap wydaje się formą bliższą poezji niż muzyce. Mocne, rytmicznie intonowane teksty stanowią ujście dla emocji, w których jest niewiele oznak słabości czy żalu. Wręcz przeciwnie, agresywność treści w połączeniu z wojowniczą ekspresją dają wykonawcy poczucie chwilowej kontroli nad otoczeniem, a w domyśle również nad własnymi, nierozwiązywalnymi w rzeczywistości problemami.

W kilku sekwencjach filmu oglądamy uliczne pojedynki pomiędzy sfrustrowanymi młodymi ludźmi. Pojedynki bynajmniej nie fizyczne, lecz słowne. Młodzi raperzy otoczeni grupami popleczników recytują autorskie rymowanki tak, żeby jak najskuteczniej odeprzeć wcześniejsze ataki werbalne i samemu zadać decydujący cios w postaci idealnie dobranej frazy.

Kilka wieków temu wykształceni Francuzi lubowali się w soczystych potyczkach słownych, co dużo później zostało satyrycznie pokazane choćby w filmie „Śmieszność”. Ale to była bardziej sztuka dla sztuki. W przypadku Patti mamy do czynienia z walką o przetrwanie w iście darwinowskiej formie. Obiektyw kamery od pierwszych ujęć podąża tuż za nią, przekazując widzom jej subiektywny punkt widzenia, który jest całkowicie spójny z tekstami wykonywanych przez nią piosenek.

Patti nosi w filmie nazwisko Dombrowski. Trudno dopatrzyć się w niej elementów polskości, ale ten jednoznaczny odnośnik etniczny nie zawiera aspektu pejoratywnego. Postać Patti może się podobać albo nie, ale na pewno nie została skonstruowana w płytki, stereotypowy sposób.

Być może jej polskie korzenie stanowią odzwierciedlenie dużej liczby polskich emigrantów i ich potomków, którzy na przestrzeni lat osiedlali się w metropolii nowojorskiej po stronie stanu New Jersey. Poza tym polskie nazwisko podkreśla status dziewczyny jako outsiderki w głównym nurcie życia Ameryki. Znajduje ona w otoczeniu bratnie dusze, do których się zbliża.

Jedną z nich jest zagubiony w życiu rapujący Azjata, który wnosi do filmu odświeżające, choć chwilami mało lotne elementy komedii. Drugą ważną postacią w życiu Patti staje się tajemniczy, dziwnie zachowujący się afroamerykański muzyk. Pomimo odmiennych temperamentów i gustów muzycznych, po pewnym czasie cała trójka postanawia założyć kapelę.

Szansa na sukces nie jest wielka, ale może właśnie w połączeniu ich indywidualnych, zróżnicowanych talentów tkwi nowa siła. W tożsamości Ameryki istnieje wszak głęboko zakorzenione przekonanie o korzyściach płynących z mieszania kultur i narodów.

Podmiejskie okolice New Jersey, gdzie mieszka Patti i jej znajomi, to miejsce bardzo przeciętne, nuda łączy się tu z brakiem perspektyw, a co za tym idzie, także nadziei. To trochę tak, jakby czas zatrzymał się w miejscu, co zresztą reżyser jednoznacznie podkreśla poprzez podobieństwa Patti do postaci matki i babki. Matka była swego czasu obiecującą piosenkarką, ale niechciana ciąża skutecznie pokrzyżowała jej plany.

Trudne relacje z dorosłą już córką mają w podtekście niezabliźnione rany sprzed lat. Nie bez powodu kilkakrotnie oglądamy ujęcia pokazujące małomiasteczkowe New Jersey w szerszym planie, z wieżowcami Manhattanu w odległym tle. Wielki świat wydaje się na wyciągnięcie ręki, ale istnieje całkowicie poza realiami, w jakich funkcjonują Patti i jej matka. Nowy Jork to dla nich nieosiągalna mrzonka.

Chociaż, kto wie? Może w przyszłości pojawi się możliwość wydostania się z osaczającej rzeczywistości? Fabuła zapala światełko w tunelu.

W dodatku postać Patti do pewnego stopnia stanowi alter ego debiutującego na dużym ekranie reżysera i scenarzysty Jaspera. On również wychował się w małej mieścinie w New Jersey i przez wiele lat bezskutecznie marzył o wypłynięciu na szersze wody. Powiodło mu się dopiero teraz, w wieku 41 lat.

Zrealizowany za milion dolarów „Patti Cake$” z powodzeniem został pokazany w konkursie fabuł na tegorocznym festiwalu Sundance, gdzie kilka uznanych firm ostro walczyło o nabycie praw do dystrybucji. Kinowe losy filmu nie potoczyły się zbyt dobrze, ale raczej nie wynika to z niedociągnięć realizacyjnych. Jasper na pewno został zauważony w środowisku filmowym jako obiecujący twórca.

Jeszcze większą furorę zrobiła Macdonald. Ta 26-letnia Australijka mieszkająca od pewnego czasu w Los Angeles nie ma aparycji gwiazdy, ale zapewnia filmowi niezbędny zastrzyk energii i swoistej charyzmy. Przed rozpoczęciem zdjęć nie miała żadnych doświadczeń muzycznych i nie potrafiła mówić z odpowiednim akcentem. Jak widać z doświadczeń obojga twórców, jeżeli bardzo się w życiu czegoś chce, to można.

Patti Cake$
Scenariusz i reżyseria Geremy Jasper. Zdjęcia Federico Cesca. Muzyka Jason Binnick, Geremy Jasper. Wykonawcy Danielle Macdonald (Patti), Bridget Everett (Barb), Siddharth Dhananjay (Jheri), Mamoudou Athie (Basterd), Cathy Moriarty (Nana). Produkcja The Departament Of Motion Pictures, RT Features, Stay Gold Features. Usa 2017. Dystrybucja Solopan. Czas 109 min

Zbigniew Banaś, Patti Cake$, „Kino" 2017, nr 10, s. 81-82

© Fundacja KINO 2017

Zmieniony ( 21.10.2017. )